Serwus! :)

Z małym :) opóźnieniem dzielę się z Wami naszą zeszłoroczną podróżą po Hiszpanii. Święta 2024 spędziliśmy w drodze, zwiedzając wschodnie wybrzeże i południe Hiszpanii. W podróż wybraliśmy się wynajętym vanem z wypożyczalni Roadsurfer. Grudzień to dobry czas na wynajęcie vana i wyruszenie w ciepłe miejsce - kwota za wynajem samochodu jest aż kilkukrotnie niższa niż latem! Poniżej znajdziecie odcinki, jakie przejechaliśmy podczas naszej dwutygodniowej podróży. 




BRUKSELA - GRANE, FRANCJA

Dystans: ok. 860 km 

Kemping: Camping Les Four Saisons, Grane

Cena za nocleg: ok. 40 euro 

To najdłuższy odcinek drogi, jaki pokonaliśmy. Podczas drogi zaczął padać śnieg i zaczęliśmy wątpić w to, czy dobrze zrobiliśmy, wybierając się w podróż w grudniu. Do Grane we Francji przyjechaliśmy późnym wieczorem. Nie mieliśmy więc okazji skorzystać z udogodnień kempingu. To, co było dla nas najważniejsze to działające cieple prysznice. Kwota za nocleg była  dość wygórowana i była najwyższą, jaką zapłaciliśmy podczas podróży. 

]     

GRANE, FRANCJA - BLANES, HISZPANIA

Dystans: ok.  470 km 

Kemping: Camping Blanes

Cena za nocleg: 25 euro za noc

Odcinek do naszego postoju w Hiszpanii był już o połowę krótszy niż poprzedni, a jego pokonanie zajęło nam ok. 5 h. Hiszpania przywitała nas piękną, słoneczną pogodą. Nasz kemping był położony tuż nad morzem. Klimatu dodawała obecność licznych kamperowiczów, którzy również przyjechali tu z pieskami. Na kempingu spędziliśmy kilka nocy, a w ciągu dnia spacerowaliśmy i jeździliśmy na rowerach, które zabraliśmy ze sobą w podróż.

   


BLANES-GANDIA

Dystans: ok.  500 km 

Kemping: Bungalows Park Albufera

Cena za nocleg: 20 euro za noc

Kolejnym celem naszej podróży stała się Gandia. Miejscowość wybraliśmy ze względu na to, że mamy tutaj przyjaciół, których nie widzieliśmy już kilka lat. Podczas pobytu w Gandii, wybraliśmy się na kilka wycieczek m.in do cudownego Calpe. 

 


GANDIA-MALAGA

Dystans: ok. 580 km 

Kemping: Camping Castillo AlMálaga

Cena za nocleg: ok. 20 euro za noc

Kolejnym przystankiem naszej podróży była Malaga, w której mieliśmy spędzić kolejnych kilka dni łącznie z Sylwestrem. Malaga kompletnie nas oczarowała, a oprócz zwiedzania wybraliśmy się na kilka wycieczek m.in. do Parku Montes de Malaga Natural Park i Rondy. W Maladze dołączyły do nas nasze koleżanki, które towarzyszyły nam podczas wycieczek. Na kempingu w Maladze spędziliśmy najwięcej dni w naszej podróży. Kemping był wspaniały i chętnie tam jeszcze kiedyś wrócimy! Jedynym minusem była mała liczba toalet i pryszniców. 

   





MALAGA- GIBRALTAAR

Dystans: ok. 140 km

W nowy rok wybraliśmy się na jednodniową wycieczkę do Gibraltaru. Na miejscu zdecydowaliśmy się na wykupienie wycieczki na skałę Gibraltaru. Wycieczka dostarczyła dużo emocji naszej psince, która żywo reagowała na obecność małp. 

   




GIBRALTAAR-FRANCJA- BRUKSELA

Odcinek z Gibraltaru do Francji pokonaliśmy w 2 dni, Tym razem nie nocowaliśmy na kempingach, tylko na dziko. Ostatni odcinek z Francji do domu to ponownie 800 km.  Powrót to deszczowej Belgii jak zwykle nie był łatwy, ale mamy zabraliśmy ze sobą super wspomnienia. Jeszcze na pewno nie raz wrócimy do Hiszpanii. 

Mam nadzieję, że post był dla Was przydatny. W razie pytań proszę o komentarz! :)


Ściskam,
Aga