Po zaledwie 2 dobach w dusznym i zatłoczonym Bangkoku, nie marzyliśmy o niczym innym jak o wypoczynku na plaży i kąpieli w lazurowej wodzie. Do oddalonego o 520 km Ko Tao dotarliśmy z Bangkoku kilkoma środkami lokomocji, na które posiadaliśmy jeden bilet. Bilety zakupiliśmy na dworcu kolejowym w Bangkoku (można je również kupić przez internet).  Koszt biletu dla jednej osoby to 1110 THB. Sama podróż na wyspę trwała ok. 10 h, jednak spóźnienie pociągu spowodowało znaczne wydłużenie nasej wyprawy. Po 7 godzinach podróży pociągiem wysiedliśmy na stacji Chumphon i przesiedliśmy się w autobus. Autokar zabrał nas do portu, gdzie czekała nas przesiadka na katamaran. Z powodu opóźnienia pociągu, musieliśmy czekać ok. 3 godzin na następny kurs katamaranu. Przejażdżka katamaranem trwała ok 1,5 godziny i należała do bardzo przyjemnych.




Nocna podróż pociągiem dała się nam we znaki
Ostatni etap podróży

Koh Tao to niewielka wysepka o powierzchni 21 km², położona w Zatoce Tajlandzkiej. Ze względu na kształt przypominający żółwia, nazywana jest przez miejscowych żółwią wyspą. Wyspa znana jest ze znakomitych warunków do nurkowania. Na Koh Tao znajdują się liczne szkoły, które organizują kursy nurkowe na różnych poziomach, w dużo bardziej przystępnych cenach niż w Europie. 





Plaże 

Nasze pierwsze kroki skierowaliśmy na kamienistą plażę Mae Haan, położoną w pobliżu portu i hostelu, w którym spędziliśmy naszą pierwszą noc na Ko Tao. Kolejnego dnia na plażę Sairee beach, Sairee beach to bardzo urokliwy, choć dosyć wąski pas piaszczystej plaży.

Mae Haan beach
Sairee beach


Snurkowanie na Ko Tao 

Gdy znudzi się Wam beztroska kąpiel w lazurowej wodzie, polecamy zakup sprzętu do snurkowania. Akcesoria do snorkelingu można kupić na ulicznym straganie lub w sklepie dla nurków. Przy dobrej pogodzie, rafę koralową można zobaczyć snurkując na plaży Sairee beach, ale najlepiej wybrać się tak jak my na całodzienną wyprawę organizowaną przez lokalne firmy. Motorówka zabierze Was w rejs po okolicznych wyspach z najpiękniejszym koralem. 
















Restauracje

Oprócz ulicznych stoisk, w których jedliśmy przez większość naszego pobytu,  znaleźliśmy dwie godne polecenia restauracje: Su chili, gdzie w cenie ok 100 THB (10 zł) zjedliśmy bardzo smaczny zestaw lunchowy oraz restaurację należącą do hotelu Seashell, gdzie dwa pyszne szaszłyki w zestawie z pieczonym ziemniakiem i sałatką kosztowały nas 150 THB (15 zł).

Su chilli
Kolacja w restauracji Seashell

Nie polecamy za to lokalu Chopper's, gdzie mimo happy hour zostaliśmy obciążeni standardową kwotą za dwa drinki. Dopiero dwukrotne zwrócenie uwagi właścicielowi, poskutkowało niechętnym oddaniem pieniędzy.
Nocne życie

Trudno pisać o czymś, czego tak naprawdę się nie skosztowało, ale przekażemy Wam to co zaobserwowaliśmy. Puby i bary na Koh Tao otwarte były do późnych godzin nocnych, a bardzo popularną rozrywką wśród odwiedzających był odbywający się trzy razy w tygodniu pub crawl.

Bilet wstępu na pub crawl kosztuje 400 THB i obejmuje m.in:

- imprezowy t-shirt
- 1 drink w wiaderku
- 2 shots
- specjalne promocje na drinki w barach objętych pub crawlem
- wstęp do kabaretu, w którym występują słynni lady boys
- inne atrakcje tj. występ zespołu na żywo, pokazy ognia na plaży, impreza nad basenem

Więcej informacji na temat tego wydarzenia znajdziecie na facebooku

Poszukiwanie wschodu słońca

Ostatniego poranka postanowiliśmy zobaczyć wschód słońca. Zaspani, wyszliśmy z hotelu ok 5:30.
Jak się okazało, punkt widokowy nie był położony tak blisko jak się nam wydawało, nie wiedzieliśmy też, że będziemy musieli iść cały czas pod górę. Gdy wyczerpani dotarliśmy do celu, okazało się, że wschód słońca przysłoniło nam jeszcze wyższe wzniesienie...